poniedziałek, 15 października 2012

Początki


Dziewczynka (vel. Robot-Żabka) od rana była podekscytowana. Wiedziała, że w ten słoneczny dzień wyruszy z Mamą do księgarni. Upewniała się kilkukrotnie: "A może mam już za dużo książeczek? Może mi tyle wystarczy?" (błagam, nie pytajcie, skąd u dwulatki tego typu przemyślenia...). Na miejscu wątpliwości minęły, zaczęła się przyjaźń...

niedziela, 14 października 2012

Luduuu!

No i masz, moje dziecko mówi, że jest robotem! A taka była zawsze podobna do dziewczynki...



:)