Leniwy wtorek w towarzystwie niewyspanej i odmawiającej drzemki prawie 3 latki to murowana huśtawka emocjonalna. Roller coaster. Wrażenia niezapomniane! A jakie owocne dyskusje! Macie próbkę:
Wołam Lenuśkę na obiad:
M: Kochanie, chodź, zjemy pyszną młodą kapustkę.
L: Młodą kapustkę? To pysne polskie danie z kazdego polskiego galnka?
-----
Wieszamy pranie. Lenuśka segreguje skarpetki, ja krzątam się przy suszarce. Nagle Młoda pyta:
"Wiesas to planie czy zajmujes się pieldołami?"
-----
Lena ogląda bajki. Właśnie zaczyna się Klub Myszki Miki. Miki wzywa do powtarzania za nim: "Hocki Klocki Myszka Miki", a Lena za nim wniebogłosy: "Klopsik, klopsik, Myska Miki!"
Macie jakieś pytania? Ja nie. Głos straciłam. I pewność siebie.