środa, 29 maja 2013

Paka z rana jak śmietana.

Cóż może osłodzić poranek bardziej niż dziecko śpiące do 10? (10!!!!) Nic? Eee! A choćby taka paka z Poznania! Pan Listonosz, który zazwyczaj każe nam czekać niemal do 18, dziś zawitał z samego rana!  Nieświadome niczego Dziecię spało i spało.  Zaś ciekawa paki Matka w oczekiwaniu na jego pobudkę już roiła się przy oknie i gotowa była prześwietlać kopertę, tyle to trwało!

piątek, 17 maja 2013

Nie za dużo słów.

Nie chcę wyjść na jakąś złośnicę ze zdecydowanie przedwczesną menopauzą. Ani na małpę. Po prostu ograniczę ilość słów w tym poście. Tak będzie lepiej. Jakaś naelektryzowana jestem w ostatnich dniach. I kopię! Uwaga!
Skupię się na Lenusiaku i jej szaleństwach. Kredowanie na zmianę z robieniem bukietów. To nas ostatnio zajmuje. Czynności zdecydowanie odprężające. Lubię. W przeciwieństwie do zatłoczonego placu zabaw.