niedziela, 1 grudnia 2013

Szał

Dziś rano rozpoczął się szał. Co najlepsze, potrwa do świąt! Wraz z nim niecierpliwe odliczanie. Odkurzony, ubiegłoroczny kalendarz adwentowy zawisł na ścianie. W nim podarki małe i duże, tona książek, słodkości i świątecznych aktywności. Tak, dokładnie, ubiegłoroczny. I nie chodzi wcale o to, że leniwej matce nie chciało się robić nowego. Chciałabym, żeby jego pojawianie się, w niezmienionej formie, także stało się naszą tradycją.
Poniżej, nasze prezentowe typy. Lenusiak nie próżnuje, opowiada dookoła, o czym marzy. Marketing ma niezły. Trzeba przyznać, że typuje mikołajowych pomocników bezbłędnie! Tylko o tym nieszczęsnym "byciu grzeczną trzeba jej bez przerwy przypominać.

wtorek, 26 listopada 2013

spajdej 2

Melduję się w szpiegowskim szeregu. Tym razem, w miarę, o czasie. Na tapecie- 25.11.2013. Nudny jak flaki z olejem. Szczerze.

Nie mam weny do fantazyjnych wstępów. Wraz ze zniknięciem naturalnego oświetlenia w ciągu dnia straciłam odrobinę werwy. Nie oznacza to, że siedzę zupełnie bezczynnie. Robię tyle, co zwykle, jednak gadam mniej, bo w monologi wkrada się smęcenie...smęcenia nie lubię..."po co mi tooo". Niezmiennie rano wyglądam tak:


7:00