Wiemy już, że to nie jest nasz ostatni Tattly.
Okazało się ponadto, iż matka zaczyna zbierać kasę na:
- kalejdoskop od NikiNiki (klik klik): Lenon nie do końca załapał jeszcze, o co biega, lecz z ręki wypuścić nie chciał- taki to uroczy gadżet, matka zaś ku czasom dziecięcym skierowała tor swych rozmyślań, ach!
- książeczki, książeczki, książeczki (Muchomor i Dwie Siostry-po prostu)
- butki efvva: zauroczyły mnie totalnie! kropeczkowe mokasynki-szał!
Tego dnia Lenon wrócił do domu z jedną z Myślanek, zjadł drugiego w życiu lizaka, a jakby tego było mało zaliczył też swój debiut medialny, jako jeden ze stylowych dzieciaków:
![]() |
żródło |
ugr skasowalam sobie komentarz! Aaa
OdpowiedzUsuńno to jeszcze raz ;)
1. Tatuaz zegarkowy- bomba, koniecznie musze Jagodzinie sprawic, juz widze jak sie bedzie prezyc w zachwycie..
2. Fryzura Lenonka jest przecudowna, uwielbiam ;)
3. Puzzle alafabet, nie mamy.. a to chyba juz czas
4. No i zajrzalam na te butki, kurczeeeee, piekne
5. ...ach Jaga tez niedawno lizakow nie jadla ;)a teraz.. uff ;))
Przy ubieraniu i myciu Lenuchy dostaję instrukcję- "tylko mi nie zniszcz tatuażu", nosi go dumnie:)mi się udaje NA RAZIE z lizakami, ale to dzięki temu, że poprosiłam w rodzinie, by takowych Lence nie dawali (robiąc z siebie przy okazji nieźle nawiedzoną matkę:))
UsuńMyslanki, woow.. no nie ja to nic nie wiem co w trawie piszczy. Zazdraszczam tych Pchlich Targów ;)
OdpowiedzUsuńFajne te Myślanki- to także nasza pierwsza, Lena uwielbia naklejki, a wewnątrz są wyjątkowo ładne okazy!
Usuńno jak cudownie wytatuowany Lenon! te tatoo kojarzy mi się z Kroólikiem z Alicji w Krainie Czarów :)
OdpowiedzUsuńNikiNiki rulez i biorą udział w Dniu Darmowej Dostawy :)
a buciki, no ach, ech, ale niestety cena nie dla mnie, oj nie...
myślę teraz o tym wzorze z lodami na patyku...mopsik też niczego sobie:) a buty zrobiły na mnie mega wrażenie, na pchlim były w niezłej przecenie, szkoda, ze w żadnym z naszych limitów wydatkowych się nie mieściły, ale obiecuję sobie -kiedyś!:)
UsuńCena faktycznie niezła..ale obów cudowny! tatuaże i ja chcę zamówić na urodziny dziecięcia:) balony jakieś czy coś...:)
OdpowiedzUsuńcudowny! liczę, że jakaś przecenka jeszcze się trafi:)a kąpanie od czasów wytatuowania Lenona odbywa się zawsze z tą jedną ręką w górze:)
UsuńTen ALFABET - boski :) Zdradzisz gdzie mozna taki dostac? W szczegolnosci, ze wyrazy pod kazda literka sa po angielsku jesli dobrze zauwazylam ;)
OdpowiedzUsuńTatuaz uroczy na raczce Lenona :)
alfabet kupiliśmy w sklepie sieci PEPCO. Przyznam szczerze, że w momencie zakupu nie byliśmy świadomi, że znajdują się tam angielskie wyrazy. Lenuśka bawi się nim świetnie i śmiga z literkami, ale czasem to polsko-angielskie połączenie jest źródłem pomyłek np. kiedy Lenon z wielkim przekonaniem oznajmia "Ooo, A jak Jabłko":)
UsuńHej, hej widziałam twojego malucha. Ale nie wiedziałam że to dziecko mamy blogerki bo bym podeszła się przywitać. My na butki też zbieramy, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńnieźle! nadrobimy następnym razem! mnie wszyscy w okolicy po dziecku poznają, taki z Lenusiaka rozpoznawczy brzdąc!:) eh, te butki, ciągle mi w głowie siedzą:)
Usuńa tak w ogóle to wielbię to swetrzysko Lenonowe! chcę takie w wielkim rozmiarze! :)))
OdpowiedzUsuńmam tak samo!!!!!
UsuńZegarek rewelacyjny, ale bluzka z cekinami jeszcze lepsza :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Lucy
Lenon uważa, że to bluzeczka z błyskającymi gwiazdkami, nie pogadasz;)pozdrawiam!
Usuń