Lena uwielbia zabawę w sklep. Z lubością naśladuje "piik" wydawany przez kasę fiskalną skanującą zakupy. Do tej pory kasa w sklepie Leny schowana była w wyobraźni i raczej niewidoczna, ale już nie długo taka pozostanie. Wczoraj bowiem Tajny Wysłannik Mikołaja Przebiegający Przez Galerię Handlową (nie wydam Go, chce pozostać anonimowy:)) i skanujący swym czujnym wzrokiem wystawy sklepowe, nagle stanął jak wryty.
Patrzył i patrzył z coraz większym uśmiechem. "Jest, jest! Właśnie taka jak ma być!" bezgłośnie wykrzykiwał w myślach, żeby nie być przypadkiem posądzony o utratę władz umysłowych. Nasyciwszy zmysły ów Tajny Wysłannik wrócił do domu. Okazało się, że nadal, bez ustanku myśli o swym znalezisku. Poprzestawanie na myśleniu nie jest jednak w stylu Wysłannika. Od myślenia przeszedł do wiercenia dziury w brzuchu swoim Równie Tajnym Współpracownikom (ujawnią się w swoim czasie, nie dopytywać!). Dziurę wywiercił, jak widać, skutecznie, bo pod stołem w jego kuchni, w granatowo-żółtej reklamówie stoi dziś i czeka na nadejście 6.XII średniej wielkości pudełko. A sam Wysłannik siedzi obok niego i się dziko cieszy.
Piękna historia, co?
![]() | ||
źródło zdjęć i jednocześnie cynk, gdzie Wysłannik zdobył prezent |
a widziałaś kolejkę tam? :) w sensie drewnianą? :)
OdpowiedzUsuńwidziałam:) fajowa! wchodzi w grę...poszukamy jeszcze trochę...albo zrobimy ogromną zrzutę rodzinną na tę wymarzoną:)
UsuńO jaa, ale super!! My mamy plastikowa niestety..ach, ale za to 'pik' prawdziwy robi..
OdpowiedzUsuńNie no Twoja córka padnie jak to zobaczy. Slicznie kolorowa!!
serio, cieszę się jak dziecko! Lenuśka już tak nawykła do "piiikania", że bawiąc się tą Waszą "pikałaby" wespół hahaha:)
UsuńCudowna drewniana kasa :) Ja mam świra na punkcie drewnianych zabawek dla Francziego i nie wiem czy one bardziej cieszą mnie czy młodego ;)
OdpowiedzUsuńracja...można się w nich zakochać...
UsuńWow, Lenka będzie w siódmym niebie:-)
OdpowiedzUsuńŚwietna, nie?:) przypuszczam, że sama będziesz miała okazję się nią pobawić:P
UsuńZ miłą chęcią. A tak w ogóle to jest pomysł na gwiazdkę, albo mikołaja
OdpowiedzUsuńhttp://allegro.pl/kolejka-drewniana-112-elementow-gorska-krakow-i2775706106.html obczaj to:) drożyzna sakramencka, ale jakby każdy coś dorzucił z zainteresowanych to może dałoby radę:)
OdpowiedzUsuńmoja mama jest kierownikiem w Tchibo wiec jako idealny pracownik, co roku kupuje Mikiemu wlasnie u siebie;) a, ze wnuczek jej ma az 4 okazje w jednym miesiacu to sie babcia wykazac moze...
OdpowiedzUsuńdoskonale ją rozumiem:) sama bym tak robiła! szczęściarz z Mikiego, no! dobrze, że moja mama lubi z kolei pić kawę w Tchibo, więc przy okazji da się na coś także skusić hehe
Usuń