poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Raport z obchodów, cz. 1. Miniaturowy świat.

Do oficjalnej imprezy zostało Nam 5 krótkich dni (ba! dla próbującej ogarnąć wszystko organizatorki będą one szczególnie krótkie). Doświadczenie podpowiada też, że niedługo trwać będzie i sam dzień urodzin, dlatego, żeby nie ominąć żadnej z pomyślanej przez przejętych rodziców atrakcji, trzeba było rozpocząć świętowanie aż tydzień wcześniej. Tata Misiek zabrał nas na urodzinową wycieczkę do miniaturowego świata, niecałe 50 km od Krakowa. Mowa tu o Parku Miniatur w Inwałdzie (więcej informacji tu: klik klik ).