piątek, 18 października 2013

Żeby nie było...

Żyjemy. Pędzimy. W międzyczasie podjęliśmy kilka ważnych decyzji. Wprowadziliśmy kilka zmian. Szczegóły wkrótce. Jak złapię oddech!

niedziela, 29 września 2013

A wiecie?



Po primo. Jesteśmy mistrzami w strącaniu kasztanów. Miszczuniami. Następnym razem bierzemy profesjonalny sprzęt w postaci koszyka, żeby łupy udźwignąć, bo pustych kieszeni brakowało, a mamina przepastna torebka pękała w szwach.